Jesteś tutaj: Start » Sztum: uroczystości pogrzebowe śp. ks. profesora Jana Wiśniewskiego

Sztum: uroczystości pogrzebowe śp. ks. profesora Jana Wiśniewskiego

04.03.2026 r.

IMG 0489

W parafii pw. św. Anny w Sztumie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe zmarłego kapłana diecezji elbląskiej.

Modlitwa i pożegnanie
Na żałobnej modlitwie zebrali się bliscy zmarłego, jego rodzeństwo ze swoimi rodzinami, przedstawiciele Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, władze Powiatu Sztumskiego oraz Gminy Sztum. W Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem biskupa emeryta Jacka Jezierskiego uczestniczyło również kilkudziesięciu kapłanów z Diecezji Elbląskiej oraz Archidiecezji Warmińskiej. Obecni byli również alumni elbląskiego i warmińskiego seminarium, mieszkańcy Sztumu i parafii związanych z ks. Wiśniewskim. Posługę muzyczną pełnił chór parafii św. Anny w Sztumie.

Kapłan historyk
W wygłoszonym kazaniu biskup emeryt przypomniał życiową drogę zmarłego kapłana. Przedstawił faktografię związaną z jego życiem, a także związki z Pomezanią i Powiślem. Przypomniał również naukowy dorobek zmarłego dotyczący badania dziedzictwa dawnej diecezji pomezańskiej. Odniósł się również do jego pracy duszpasterskiej w dawnej diecezji warmińskiej oraz w Kościele elbląskim. Przypomniał wreszcie jego duchowe związki z lokalnymi świętymi, zwłaszcza z pochodzącym z tej samej parafii, co zmarły, bł. ks. Władysławem Demskim oraz kwidzyńską rekluzą bł. Dorotą z Mątów.

Dawał dobry przykład
W imieniu Wydziału Teologii ks. Jana Wiśniewskiego pożegnał dziekan, ks. dr hab. Adam Bielinowicz. Kapłan wspominał życie zmarłego i jego pracę na uczelni. Przytoczył również historię z jednego z wykładów, kiedy ks. Wiśniewski pytał kleryków o to, co jest najtrudniejszego w kapłaństwie. Po wysłuchaniu różnych odpowiedzi alumnów stwierdził, że najtrudniej jest dawać dobry przykład. O tym wymiarze życia zmarłego mówili natomiast pozostali kapłani, którzy go żegnali: ks. kan. Marek Żmudziński, ks. prałat Adam Olszewski, kolega rocznikowy, a także ks. kan. Janusz Kilian. Po uroczystościach w Sztumie ciało ks. Jana Wiśniewskiego zostało przewiezione do Straszewa i złożone w rodzinnym grobie.